Bajka o Śpiącej Królewnie

Pamięci Eluany Englaro

Śpiąca Królewna z pobladłym obliczem
w śnie nieprzespanym.
Gdzie jest ten książę, co pocałunkiem
z snu ją wybawi?
Gdzie zbrojne straże, które czuwają
nad swą Królewną?
Gdzie stary ojciec, co kocha córkę
śpiącą, na pewno?

Wieku dzisiejszy, co bajki zmieniasz,
jesteś okrutny.
Nie ma już ksiącia, ni pocałunku,
ale - zgiełk kłótni:
głodzić czy karmić, poić czy uśmiercić?
dyskusje nie milkną.
Wyrok zapada, bajka się kończy.
Łzy cicho płyną...

22 luty 2009 r., Agnieszka Przybylska

Jesteś tutaj: Strona Główna Kącik Poezji Bajka o Śpiącej Królewnie