Polski most, niemiecki post, włoskie nabożeństwo..., czyli znów to i owo o jedzeniu

Organizm ludzki jest cudzożywny, czyli samodzielnie nie potrafi wytworzyć energii potrzebnej do życia i musi wskutek braku tej zdolności otrzymywać/pobierać pokarm z otoczenia. Przyjmowaniem pokarmu sterują różne mechanizmy biologiczne, dzięki którym odczuwamy m. in. głód, sytość czy pragnienie. Ten naturalny stan równowagi, jaki stanowi cykl pokarmowy (pobieranie - zużywanie - wydalanie), może zostać zakłócony przez nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Niedawno skończył się Wielki Post, w którym była okazja, by poddać kontroli (i korekcie! zobacz TUTAJ) nasze nawyki żywieniowe. Czy się to udało?

 

Nieumiarkowane jedzenie i picie.

Tycie.

Palenie.

Choroby niedokrwiennej serca

inwazyjne leczenie.

 

Potem znów:

nieumiarkowane jedzenie i picie,

palenie

i kolejne leczenie.

I tak w koło Macieja.

Czy jest na skuteczną poprawę

sybaryty NADZIEJA?

Z życzeniami rozsądnego (i zdrowego!) korzystania z przyjemności stołu
lek. med. Maria Klajn

ZASTRZEŻENIE ODPOWIEDZIALNOŚCI

Artykuły kącika medyczno-satyrycznego mają charakter edukacyjny i nie mogą być traktowane jako profesjonalne konsultacje dotyczące konkretnych przypadków. Dokładamy wszelkiej staranności, by prezentowane w nim artykuły były rzetelne i zgodne z prawdą, jednak autorka artykułów, ani wydawca serwisu nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za domniemane szkody wynikające z korzystania z porad tu zawartych.

Jesteś tutaj: Strona Główna Kącik Medyczno - Satyryczny Polski most, niemiecki post, włoskie nabożeństwo..., czyli znów to i owo o jedzeniu