"Hu, hu, ha, nasza zima zła", czyli to i owo o bólu

Nasz organizm rejestruje ból gdy: 1. pojawia się jakiś czynnik sprawczy (np. uraz, stan zapalny, inne uszkodzenie tkanek) i 2. prawidłowo działają "rejestratory" bólowe. Z biologicznego punktu widzenia ból ma do spełnienia określone zadania: ostrzeganie, ochronę oraz inicjowanie procesów naprawczych/adaptacyjnych/edukacyjnych (uczymy się unikać sytuacji wywołujących ból). Prześledźmy te zjawiska na przykładzie bolesnego kolana. Gdy pojawia się ból kolana odruchowo zaczynamy oszczędzać bolesną nogę: stąd chód utykający, który - jeśli trwa dłużej - powoduje powstawanie przeciążeń i bólów także w okolicy pleców i krzyża. Pogorszenie chodu prowadzi także do ograniczania aktywności fizycznej i spadku kondycji ogólnej. Bolesność kolana może być wywołana procesem chorobowym obejmującym ten staw lub stanowić objaw tzw. bólu rzutowanego (wtedy źródło bólu jest oddalone od miejsca, w którym ból jest odczuwany). Przykładem takiej sytuacji są schorzenia stawu biodrowego często manifestujące się bólami kolana. Jeśli z powodu bólu planujemy wizytę u lekarza nie zażywajmy na własną rękę leku przeciwbólowego. Zmniejszenie/zniesienie bólu może zafałszować obraz kliniczny, a przez to utrudnić/uniemożliwić lekarzowi postawienie właściwej diagnozy. We własnym zakresie można natomiast w opisanym przypadku odciążyć chorą nogę przez zastosowanie dodatkowego punktu podparcia (laska/kula trzymana po stronie przeciwnej do chorej kończyny) oraz noszenie stabilnych, wygodnych butów. Jeśli lekarz zaleci środek o działaniu przeciwbólowym/przeciwzapalnym pamiętajmy o fakcie, że zmniejszenie/usunięcie bólu nie zapobiega niszczeniu obciążanego (chód/bieg) chorego stawu. Dlatego należy zapytać lekarza, jaka aktywność fizyczna (co można, a czego nie można) jest dla nas bezpieczna w okresie leczenia. Warto pamiętać, że farmakologiczne leczenie bólu może być wydatnie wsparte przez zastosowanie rehabilitacji i - w niektórych przypadkach - psychoterapii czytaj TUTAJ.

 

Wariacje na temat Konopnickiej czytaj TUTAJ

Hu! Hu! Ha! Wiedźma bólu zła!

Szczypie, piecze i świdruje,

różnych cierpień nie żałuje

i na nerwach gra!

Wiedźma bólu zła!

 

Hu! Hu! Ha! Wiedźma bólu zła!

Ciało zmięła, poszarpała,

w złości swej zapamiętała.

Cierpień wyścig trwa,

wiedźmo bólu zła!

 

Hu! Hu! Ha! Wiedźma bólu zła!

Dziś jej już się nie boimy,

z analagetycznej drabiny

dobry użytek robimy! czytaj TUTAJ

Nie pomnoży zła

bólu wiedźma ta!

Z życzeniami, byśmy mogli/umieli korzystać z możliwości kontrolowania bólu (czytaj TUTAJ)
lek. med. Maria Klajn

ZASTRZEŻENIE ODPOWIEDZIALNOŚCI

Artykuły kącika medyczno-satyrycznego mają charakter edukacyjny i nie mogą być traktowane jako profesjonalne konsultacje dotyczące konkretnych przypadków. Dokładamy wszelkiej staranności, by prezentowane w nim artykuły były rzetelne i zgodne z prawdą, jednak autorka artykułów, ani wydawca serwisu nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za domniemane szkody wynikające z korzystania z porad tu zawartych.

Jesteś tutaj: Strona Główna Kącik Medyczno - Satyryczny "Hu, hu, ha, nasza zima zła", czyli to i owo o bólu