O tradycji warzenia piwa i samym ważeniu...

Warzenie piwa w warunkach domowych to nie tylko hobby, ale również poszanowanie polskiej tradycji. Zapraszam do poznania historii i podstaw produkcji tego najpopularniejszego aperitifu na świecie oraz do wspólnego przywracania wspaniałej tradycji warzenia piwa. Naprawdę warto zapoznać się o prawdziwości polskiego przysłowia "gdzie się piwo warzy, tam się dobrze darzy", przecież przysłowia są mądrością narodu. Najstarsze zachowane zapiski na temat piwa pochodzą z przed sześciu tysięcy lat. Sumerowie na glinianych tablicach opisali jak wytwarza się piwo. Napój ten był znany i bardzo popularny w starożytnym Egipcie i Rzymie gdzie był zwany winem jęczmiennym.

Od wieków piwo było bardzo popularnym napojem w Europie. Na polskich terenach ulubionym napojem Piastów było właśnie piwo. Przecież już Gall Anonim pisał w swoich kronikach: "Goście Piasta obficie zapijali jedzenie beczułką dobrze sfermentowanego piwa, którego ciągle brakowało". Przez wieki posiadanie browaru leżało w dobrym tonie, a miejscowości, które posiadały przywilej warzenia piwa zyskiwały prestiż. Do tradycji słowiańskiej należy warzenie piwa w warunkach domowych i warto tę tradycję przywrócić szczególnie w czasach gdzie w sklepach można kupić napoje, które już mało mają wspólnego z prawdziwym piwem. Prowadzona przez browary walka o klienta, rozwój technologii, spowodowało, że piwa w sklepie stają się zasadzie takie same. Dzisiaj browary produkują głównie piwo typu Lager, a regionalne piwa zostały zamordowane, a browary zostały zamknięte. Taki los spotkał najsłynniejszy browar na Dolnym Śląsku w Lwówku Śląskim czy we Wrocławiu. Przecież już Jan Długosz pisał "ma naród polski napój warzony z pszenicy, chmielu i wody, po polsku zwanym piwem". Przez wieki na terenach polskich zwyczaj warzenia piwa był bardzo popularny. Lata zaborów i grabieży ziem polskich spowodowały zanikanie tego zwyczaju, a lata po II wojnie światowej zniszczyły ten zwyczaj, a dzisiaj wielkie kampanie piwowarskie nie za bardzo są zainteresowane produkcją naturalnego piwa. Każdy piwowar uważa, że piwo filtrowane, pasteryzowane, sztucznie gazowane to morderstwo tego szlachetnego trunku. Piwo warzone samemu może miesiące przetrwać bez pasteryzacji, a z każdym dniem jest coraz lepsze. Dlatego warto przywrócić tę tradycję i ponownie dołączyć do naszych braci piwnych w Czechach, Niemczech, Anglii, Belgii, Austrii czy do Amerykanów, gdzie warzenie piwa jest częścią kultury i obyczajowości, a dzisiaj szacuje się, że robi to milion Amerykanów. Produkując piwo w warunkach domowych możemy mieć pełną kontrolę nad procesem produkcji. Możemy bawić się do woli składnikami, aby uzyskać swój najlepszy napój o dowolnej mocy, niepowtarzalnym kolorze i smaku, mający do tego naturalny gaz i piękną pianę. To my na etapie produkcji decydujemy czy chcemy piwo jasne czy ciemne. A może bursztynowe z mieszanego słodu jasnego z ciemnym. To my dobieramy smak czy ma to być gorzkie czy silnie chmielowe. Możemy zrobić dowolne piwo owocowe, miodowe czy korzenne. Zabawy jest na wiele lat i bez ograniczeń można eksperymentować, a potem się spotykać z innymi browarnikami, aby przy kufelku wymienić się doświadczeniami. Piwo jest to napój nie tylko smaczny, ale przede wszystkim zdrowy. To piwo przyspiesza przemianę materii. Nie prawdą jest, że pijąc piwo się tyje. Wypita buteleczka piwa do posiłku przyspiesza przemianę materii. Piwo dzięki obecności łatwo przyswajalnych przez organizm ludzki związków azotowych i cukrowych, soli mineralnych, witamin z grupy, B i PP jest napojem posiadającym dużą wartość zdrowotną, świetnie gasi pragnienie i orzeźwia. Piwna piana powstaje dzięki obecności dwutlenku węgla i substancji białkowych. Pijąc piwo należy jednak pamiętać, że jak każdy napój alkoholowy trzeba go spożywać z umiarem. Ale naprawdę warto zająć się wytwarzaniem piwa. Wieczorne ogniska w gronie przyjaciół przy blasku księżyca z nawarzoną samemu skrzyneczką piwa są bezcenne. Produkcja piwa jest bardzo prosta i tania. Dzisiaj na rynku można kupić gotowe ekstrakty piwne na bazie, których możemy stworzyć nasza niepowtarzalne piwo. Aby wyprodukować ten napój wystarczy zakupić specjalny plastikowy pojemnik fermentacyjny z kranikiem i rurką fermentacyjną. Gotowy słód piwny wymieszać z 1 kg cukru i 2 litrami gorącej wody. Następnie dolać 20 litrów wody. Kiedy przygotowana przez nas brzanka piwna osiągnie temperaturę pomiędzy 21-26°C musimy dosypać jeszcze drożdży piwowarskich i dokładnie wymieszać. Tak przygotowaną brzankę ustawiamy w ciepłym miejscu, aby utrzymać temperaturę. Po 24 godzinach powinna rozpocząć się fermentacja, która w przypadku piwa jest dość krótka i trwa 4-7 dni, ale bardzo burzliwa. Jak zaobserwujemy, że z rurki fermentacyjne już nie wydobywa się gaz możemy przystąpić do rozlania piwa do butelek. Możemy to zrobić do dowolnych butelek pamiętając, że muszą być wytrzymałe. Moim zdaniem jednak najlepsze są butelki kapslowane. Na rynku znajduje się dość dużo kapslownic w cenie już od 60 zł. Przy rozlewaniu piwa należy pamiętać, aby dodać bardzo dokładną miarkę cukru. Właśnie w butelkach zachodzi drugi proces fermentacji, którego zadaniem jest nagazowanie naszego piwa. Teraz czeka nas najgorsze, czyli oczekiwanie, które trwa przynajmniej trzy tygodnie. Ja osobiście polecam otwieranie butelek przynajmniej po 2-3 miesiącach, a tak naprawdę dopiero po 6 miesiącach osiągamy najlepszy napój. Mam nadzieję, że w tym momencie wiecie już Państwo, dlaczego w sklepach nie ma takiego piwa. Piwo, które leżakuje 6 miesięcy jest opłacalne tylko w warunkach domowych, gdzie nie obowiązuje zasada: dzisiaj rozlane - dzisiaj sprzedane. Na terenie naszej gminy zaraziłem już parę osób moim hobby. Zapraszam do wspólnej zabawy i wymiany poglądów.

Rychol

Jesteś tutaj: Strona Główna Archiwum Archiwum 2010 Moja Gmina - Moje Życie 2010 O tradycji warzenia piwa i samym ważeniu...