Wyznanie kibica

Drodzy Internauci, pragnę podzielić się moją miłością, która trawa od 1973 roku. Moja żona pogodziła się z faktem, że mam kochankę. Nazywa się FC Barcelona. Moja miłość do niej trwa  już prawie 30 lat. Kocham ją za delikatność w rozgrzewaniu zmysłów, za mistrzowskie dawkowanie emocji oraz za finezję w grze, chociaż nie jest to gra wstępna. Kocham ją za finały i za GD. A jak jej nie wyjdzie to też ją kocham za to, że jest taka, jaka jest. Zawsze poukładana, oddana i pełna miłości, zawsze gotowa do niesienia przyjemności. Kocham ją za wychowanie młodzieży i za to, że dzięki niej świat zobaczył tylu wspaniałych piłkarzy. Mam tylko jeden problem w tej miłości, a zarazem jestem z tego dumny, że kochają ją miliony takich jak ja na całym świecie, że tysiące na żywo, a miliony przed telewizorami podziwia moją miłość jak obnaża innych. W 1973 roku w kraju za żelazną kurtyną pełnym kłamstwa i obłudy, w kraju z zamkniętymi granicami dwóch dziewięciolatków za pomocą starszej koleżanki napisało listy do paru klubów piłkarskich  w Europie. Większość klubów odpisało dziękując za zainteresowanie dołączając pocztówkę ze zdjęciem stadionu czy drużyny. Ale nagle po paru miesiącach w skrzynce pocztowej mój tata znalazł dość grubą kopertę a w niej duży plakat, proporczyk, zdjęcia piłkarzy, nalepki. To był szok jednego dnia stałem się właścicielem takiego dobra, a zarazem początek mojego małego muzeum. Dużym zaskoczeniem był fakt, że przez parę lat przychodziła taka przesyłka.

Przez lata śledziłem sukcesy i porażki mojego klubu. Przez całe te lata FC Barcelona odnosiła sukcesy w lidze czy europejskich pucharach. Przez całe te lata wychowywała i uczyła młodzież i dostarczała wielkie gwiazdy. Dzisiaj jest to jedyna drużyna na świecie, która jest w stanie wystawić w pierwszej jedenastce samych wychowanków takich jak: Víctor Valdés Arribas, Gerard Piqué Bernabéu, Carles Puyol Saforcada, Xavier Hernández Creus, Andrés Iniesta Luján, Bojan Krkić Pérez, Lionel Andrés Messi, Jeffren Suárez Bermúdez, Sergi Busquets Burgos. Początek XXI wieku to już kompletna dominacja Barcelony. Wystarczy w tym miejscu zacytować słowa jednego z największych trenerów Fabio Capello: "Piłkarze Blaugrany mają wspaniałe umiejętności techniczne, których nie posiadają inne drużyny na całym świecie. Z tego powodu nie możesz starać się grać tak, jak oni. To jest po prostu niemożliwe." Dzisiaj mój dom przypomina muzeum. Ściany ozdabiają plakaty, koszulki, zdjęcia piłkarzy z autografami, itp. Doba Internetu spowodowała łatwość w nawiązywaniu kontaktów i łączenia się ludzi mających takie same zamiłowania. Najpierw była strona internetowa, a potem zrodził się pomysł na organizację wspólnych wyjazdów na mecze. W ten sposób 50 polskich kibiców było na ostatnim meczu ligowym ( 11-15 listopada) wygranym 3-1 z Villarealem. Byliśmy na ostatnim meczu w Kopenhadze w lidze mistrzów. Zobaczyliśmy już mecze z Realem Zaragoza, CF Valencja, Deportivo la Coruna, FC Sevilla, AC Milan, Inter Mediolan. W tym miejscu pragnę poinformować, że najbliższy wyjazd planujemy 3-8 lutego 2011 roku. Na zakończeniu listopada jedziemy na GD na mecz z Realem Madryt. Cena wyjazdu lutowego do Barcelony to koszt 1250 zł, na który zapraszam wszystkich chętnych. Cena obejmuje koszt przejazdu komfortowym autokarem na trasie Warszawa-Wrocław-Barcelona i z powrotem, trzy noclegi w hostelu przy linii L2 metra Pep Ventura, bilet na mecz, koszulkę pamiątkową, ubezpieczenie podróżne. Tak niska cena wyjazdu spowodowana jest faktem, że jest to wyjazd dla kibiców po kosztach organizacji. W Barcelonie istnieje możliwość uczestnictwa w imprezie w jednym zaprzyjaźnionych klubów, gdzie przy dobrym hiszpańskim winie można nawiązać nowe znajomości. Serdecznie zapraszam - mój e-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

 

  • 100_0017
  • 100_0035
  • 100_0036
  • 100_0040
  • 100_0051
  • 100_0208
  • 100_0214
  • 100_0216
  • 100_0220
  • 100_0221
  • 100_0222
  • 100_0223
  • 100_0243
  • 100_0247
  • 100_0253
  • 100_2348

Ryszard