Reminiscencje wyborcze

Są wczesne godziny ranne. W gronie przyjaciół oczekiwaliśmy na wstępne wyniki wyborcze.

Dla mnie, czyli Piotra Gróbarczyka, były te wybory bardzo istotne. Po trzynastu latach pracy społecznej na rzecz naszych miejscowości (Kamieniec Wrocławski Łany) oraz dwóch kadencjach równoległej pracy samorządowej (osiem lat) przyszedł czas na ocenę mojej pracy. Zresztą nie tylko mojej, bo czas miniony był nierozerwalnie połączony z moim kolegą Jerzym Misztalem, człowiekiem o wielkim sercu i otwartości na sprawy społeczne. W naszych działaniach brało udział jeszcze kilka innych bardzo ważnych osób, jednak w kontekście wyborów nie będę o Nich pisał.

Czytaj więcej...

O tradycji warzenia piwa i samym ważeniu...

Warzenie piwa w warunkach domowych to nie tylko hobby, ale również poszanowanie polskiej tradycji. Zapraszam do poznania historii i podstaw produkcji tego najpopularniejszego aperitifu na świecie oraz do wspólnego przywracania wspaniałej tradycji warzenia piwa. Naprawdę warto zapoznać się o prawdziwości polskiego przysłowia "gdzie się piwo warzy, tam się dobrze darzy", przecież przysłowia są mądrością narodu. Najstarsze zachowane zapiski na temat piwa pochodzą z przed sześciu tysięcy lat. Sumerowie na glinianych tablicach opisali jak wytwarza się piwo. Napój ten był znany i bardzo popularny w starożytnym Egipcie i Rzymie gdzie był zwany winem jęczmiennym.

Czytaj więcej...

Wyznanie kibica

Drodzy Internauci, pragnę podzielić się moją miłością, która trawa od 1973 roku. Moja żona pogodziła się z faktem, że mam kochankę. Nazywa się FC Barcelona. Moja miłość do niej trwa  już prawie 30 lat. Kocham ją za delikatność w rozgrzewaniu zmysłów, za mistrzowskie dawkowanie emocji oraz za finezję w grze, chociaż nie jest to gra wstępna. Kocham ją za finały i za GD. A jak jej nie wyjdzie to też ją kocham za to, że jest taka, jaka jest. Zawsze poukładana, oddana i pełna miłości, zawsze gotowa do niesienia przyjemności. Kocham ją za wychowanie młodzieży i za to, że dzięki niej świat zobaczył tylu wspaniałych piłkarzy. Mam tylko jeden problem w tej miłości, a zarazem jestem z tego dumny, że kochają ją miliony takich jak ja na całym świecie, że tysiące na żywo, a miliony przed telewizorami podziwia moją miłość jak obnaża innych. W 1973 roku w kraju za żelazną kurtyną pełnym kłamstwa i obłudy, w kraju z zamkniętymi granicami dwóch dziewięciolatków za pomocą starszej koleżanki napisało listy do paru klubów piłkarskich  w Europie. Większość klubów odpisało dziękując za zainteresowanie dołączając pocztówkę ze zdjęciem stadionu czy drużyny. Ale nagle po paru miesiącach w skrzynce pocztowej mój tata znalazł dość grubą kopertę a w niej duży plakat, proporczyk, zdjęcia piłkarzy, nalepki. To był szok jednego dnia stałem się właścicielem takiego dobra, a zarazem początek mojego małego muzeum. Dużym zaskoczeniem był fakt, że przez parę lat przychodziła taka przesyłka.

Czytaj więcej...

Biała rzeczywistość

Wczoraj, w niedzielę 21 marca 2010r, w pierwszy Dzień Wiosny, miał miejsce ostatni wyjazd w ramach projektu BIAŁY MOST. Byliśmy w Jakuszycach. Ja trzy raz mogłam pojechać z dziatwą na wyprawę „biało -mostową”. Pierwszy raz z najstarszym synem Łukaszem (ma 8 lat prawie) byłam w Jakuszycach. Narty (zjazdówki) miałam na nogach lata świetlne temu. Biegówki założyłam pierwszy raz, mój syn także. Obawiałam się, jak sobie poradzi, jednak pan Piotr Gróbarczyk zapiął Łukaszowi narty i… pojechaliśmy. Nie obyło się bez lądowań na cztery litery - lądowanko zadnie vel tylnie, i na boki-boczne. Jednak już w połowie trasy do schroniska Orle (4800m) syn pytał się, kiedy znów pojedziemy na narty. Jechaliśmy trasą łagodną, biegnącą malowniczo przez lasy. Było pochmurno, jednak jakby na naszą cześć, gdy dojeżdżaliśmy do Orle, wyszło zza chmur słońce i roziskrzyło biel śniegu wokół leżącego. Piękna, biała rzeczywistość…

Czytaj więcej...

Pępek świata

I ja mam swój pępek świata,

Stwórca mi go nie poskąpił.

Miejsce z którego nie wyrosłem,

lecz w którym żyć mi przyszło.

Pośród pól porośniętych trawą, rzeki i lasów kilku.

Pośród domów, mostów i ulic, z ich gwarem dnia

Czytaj więcej...

Jesteś tutaj: Strona Główna Archiwum Archiwum 2010 Moja Gmina - Moje Życie 2010