Białe szaleństwo

Sezon zimowy w pełni, za oknami hałdy śniegu, nierzadko solidny mróz. Zima tego roku jak widać nas nie rozpieszcza i gdyby nie to, że opału idą ogromne ilości, to można by powiedzieć - i dobrze. Taka właśnie zima wyśmienicie sprzyja uprawianiu wszelkich sportów zimowych, począwszy od łyżwiarstwa przez saneczkarstwo, narciarstwo zjazdowe, biegowe, snowboard, spacery po śniegu i co tam tylko fantazja podpowie.

Aby maksymalnie wykorzystać radość okresu zimowego, realizowany jest na terenie naszej gminy projekt "Biały Most", który to umożliwia bardzo tanie, a zarazem bezpieczne docieranie do terenów górzystych, gdzie można z upodobaniem oddawać się białemu szaleństwu.

Tak było też na minionym wyjeździe (7.02.2010R.) w ramach tego właśnie projektu.

45-osobową grupą pojechaliśmy autokarem do mekki polskiego narciarstwa biegowego - Jakuszyc. W Szklarskiej Porębie zostawiliśmy snowboardzistów i narciarzy, którzy wynajętymi busami dotarli pod wyciąg narciarski.

Wykonana wcześniej praca logistyczna pozwoliła na uzyskanie zniżek w wypożyczalniach sprzętu zimowego, zostawiając w ten sposób trochę grosiwa w kieszeniach uczestników.

Pogoda jak zwykle dopisała i słoneczko w Jakuszycach miło "lizało" nasze buzie swoimi promieniami, a choć po południu chmury go przesłoniły i lekko prószyło drobniutkim śniegiem to jednak frajdę mieliśmy niesamowitą.

Możemy się poszczycić naszymi latoroślami, bo przecież dzielnie sprawiały się na trasach biegowych. Na samym początku, zaraz po wypożyczeniu sprzętów udaliśmy się na trasę Polana Jakuszycka – Orle. Bez wątpienia bohaterem tej trasy był pięcioletni Wiktor Pelc (Łany), biegnący na nartach wraz ze swoją mamą Dorota oraz tatem Robertem. Po pokonaniu czterokilometrowej malowniczej trasy prowadzącej wśród wspaniałych ośnieżonych drzew z widokami na polany pokryte śnieżnym dywanem oraz porośnięte drzewami szczyty gór Izerskich przybyliśmy do schroniska Orle gdzie spożyliśmy posiłek. Następnie powróciliśmy tą samą trasą na polanę Jakuszycką, skąd po chwili odpoczynku grupa młodzieży młodszej wraz ze mną (Piotrek, Kamieniec Wr.) wyruszyła na podbój "Samolotu", czyli wzniesienia o znacznym nachyleniu i trudności podejścia. Dla młodych uczestników tego podboju było to nie lada wyzwanie, zważywszy, że Szymon Borecki (Gajków) biorący udział w tej eskapadzie, a mający jedenaście lat, narty biegowe miał na nogach po raz pierwszy w życiu. W tej wyprawie udział wzięły również: Martynka Jasińska (11l., Czernica), Bogusia Gróbarczyk (12l., Kamieniec Wr.), Ola Gróbarczyk (13l., Kamieniec Wr.).

Jak to w życiu bywa, atak na tę górę nie wszystkim się powiódł, i tak Ola w połowie trasy zawróciła postanawiając jednak, że następnym razem porwie się na nią ponownie. Pozostali młodzi biegacze dali radę choć kłopotów i zmagania ze swoją słabością, brakiem techniki, a przede wszystkim z solidnym nachyleniem podejścia, było niemało. Zwłaszcza Szymek musiał stoczyć walkę, gdyż, jak wspomniałem wcześniej jego przygoda z biegówkami zaczęła się w tym właśnie dniu, więc brak mu było jeszcze dobrej koordynacji ruchów no i w ogóle całej techniki biegania na nartach.

Zdobycie przez Szymona, Martynkę i Bogusię "Samolotu", a następnie samodzielne zjechanie na nartach biegowych w dół jest wyczynem nie lada. Niech o tym dobitnie zaświadczy fakt, że osoby dorosłe często na tym podejściu ściągają narty i pokonują ten odcinek pieszo, bojąc się stromości i krętości zjazdu lub nie dając rady podejść na nartach w tym trudnym miejscu.

Należą się zatem wszystkim uczestnikom wyjazdu gratulacje za sportowe zacięcie i gesty przyjaźni okazywane zarówno na trasach jak i w autobusie. Wspólne pokonywanie tras sprzyja rozmowom, nawiązywaniu nowych znajomości, zacieśnianiu braterskich więzi, natomiast wspólne śpiewy w autobusie dostarczają niesamowitej frajdy i powodują świetną integrację zarówno międzypokoleniową jak i pomiędzy miejscowościami naszej gminy.

Dziękuję zatem wszystkim uczestnikom, a w sposób szczególny podziękować pragnę najbliższym współpracownikom, którzy wkładają swój trud w organizację wyjazdów w ramach projektu "Biały Most" mianowicie Sabinie Jasińskiej (Czernica), Jerzemu Misztalowi (Kamieniec), Ryszardowi Wychudzkiemu (Łany).

Podziękowania należą się dla władz gminy Czernica za wspieranie finansowe tej inicjatywy, Gminnemu Ośrodkowi Pomocy Społecznej w Czernicy, Społecznemu Komitetowi Mieszkańców Czernicy i Towarzystwu Przyjaciół Ratowic za współpracę przy organizacji wyjazdów.

Zupełnie osobne podziękowania chcemy skierować do prekursora narciarstwa biegowego w naszej gminie – Lesława Haniszewskiego z Ratowic. Bardzo dziękujemy Ci Leszku za Twoją inwencję i zapał promieniujący na nas wszystkich w uprawianiu tego sportu. Od wielu już lat Ratowiczanie i nie tylko, startują pod wodzą Leszka w różnych imprezach biegowych, takich jak Bieg Gwarków, Bieg Piastów, Bieg Skalnika i wielu innych. Twój zapał jak widać udzielił się również nam, a spotęgowany wspólnym potencjałem, przyczynił się do prekursorskiego w naszej gminie projektu, pozwalającego co niedzielę, w sezonie zimowym, szusować w pięknych górzystych okolicach.

Swoim dobrym zorganizowaniem jesteśmy zarówno w Jakuszycach jak i Andrzejówce rozpoznawalni personalnie jak i gminnie. Bardzo nas to cieszy, a zarazem ułatwia w negocjowaniu warunków cenowych i ofertowych.

Kończąc pragnę zachęcić wszystkich czytelników do śledzenia na witrynie www.spolecznykomitet.pl naszych projektowych poczynań no i oczywiście do brania czynnego udziału w realizowanych projektach.

Zdjęcia w Galerii - Biały Most

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.