Niespodzianka...

Za oknem deszcz, wiatr i szare, ciężkie, ponure, ołowiane niebo. Wielkimi krokami przybyła, i na dobre zagościła jesień, i to bynajmniej nie ta złota polska, ale typowo paskudna, z jej jak najmniej ciekawym obliczem. No i cóż, nastrój siada. Czujemy się ociężali, jakby ktoś podciął nam skrzydła. Jedyną pociechą jest ciepło bijące z kominka lub od grzejnika. Jednak ja mocno wierzę, że wszystko co dobre jest jeszcze przed nami. Pragnę więc zrobić w ten chmurny czas, Tobie drogi Internauto przyjemną niespodziankę.

Aby zobaczyć niespodziankę, kliknij na zdjęcie nad tekstem.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.