Okruchy czasu

Czas można zakląć w materię. I chyba właśnie z tego powodu tak jestem rozkochany w przedmiotach zmęczonych bezlitosnym smaganiem czasu, liczonego w sekundach, minutach, godzinach, latach, wiekach i całych tysiącleciach. Czas, czas, czas... nie ma na niego rady.

Być może nie każdy wie, że w Jeszkowicach jest piękna, zabytkowa elektrownia wodna, której początki sięgają 1918 roku. Właśnie w niej został zaklęty twórczy trud, techniczna myśl, połączona z pieczołowitym wykonaniem, nie takim taśmowym jak dziś, ale mozolnym, w pocie czoła zdolnych majstrów, którzy spracowanymi, sękatymi rękoma nadali bryle stali kształty utworzone przez zmyślne mechanizmy. Pokrętła z zakrzywionymi żeliwnymi szprychami, sprytne smarowniczki z dokręcanymi pokrywkami, wymagające cierpliwego dokładania smaru oraz pokręcania celem wciśnięcia go w trące się elementy. Obłe kształty masywnych, odlanych z żeliwa korpusów, bloków, archaiczne manometry z cyframi o pięknych kształtach i ze stylowymi wskazówkami, tabliczki znamionowe z tłoczonymi napisami i nieśmiertelnymi datami, i ta myśl natarczywie kołacząca się w głowie, że przecież tej ręki, która tę tabliczkę wykuwała – kiedyś w konkretnym czasie i okolicznościach, tak konkretnych jak moje patrzenie teraz i tak minionych jak minie czas mój, już nie ma. Czy ten bezimienny dla mnie człowiek, mógł się wówczas spodziewać, że po dziesiątkach lat ktoś wspomni o nim, patrząc na dzieło jego rąk, z takim sentymentem, zachwytem, i zatęskni za czasem którego nigdy nie dane było mu posmakować  i nawiąże jakąś sentymentalną więź, która tu na ziemi nigdy nie wyjdzie poza granice wyobraźni. A jednak właśnie tak się zdarzyło. Nagle w głowie poczyna krążyć myśl następna, i nowa, i jeszcze bardziej abstrakcyjna. Czy ja po sobie zostawię podobny ślad? Czy ktoś przystanie i spróbuje wyobrazić sobie moją twarz i moje czasy, i wszystkie okoliczności towarzyszące tej jednej chwil. To wielka niewiadoma.

Ale i czas zaklęty w twardą stal potrafi być skruszony nieubłaganym biegiem zdarzeń. Wiele wody upłynęło w Odrze, i wiele pracy wykonała energia rozpędzonych elektronów, cierpliwie popychanych przez tajemne siły zmiennego pola magnetycznego. Cóż to za fantastyczne przemiany zachodzą w tej starej elektrowni. Niezmiennie, od dziesiątek lat, wody Odry popychają łopaty, te zaś wprowadzają w ruch obrotowy wały, które z kolei napędzają wirniki generatorów, a to powoduje zmianę pola magnetycznego, co prowadzi do powstania siły elektromotorycznej, to znaczy, nadają uporządkowany ruch elektronom gnanym hen daleko, do naszych domostw, zakładów, szkół, i gdzie tylko...

Wszystko ma swój czas, wszystko ma swój kres, jak w piosence - "nic nie może przecież wiecznie trwać..."

I tak właśnie dobiega kresu poczciwa służba generatorów, wbudowanych w to miejsce dawno temu bo w 1923 roku.

Czwarty tydzień października, roku pańskiego 2009 jest nieodwołanie ostatnim wysiłkiem dla tych pięknych maszyn. Czas, czas, czas... jest nieubłagany. Tak więc resztki starego świata, ta niezwykle cienka nić, łącząca nas z zamierzchłym pokoleniem, kończy swój bieg, zostaje zerwana nieubłaganym postępem cywilizacji, wyparta przez nowe standardy, technologie, wydajność, ekonomię. Cyfry są zabójcze i nie da się z nimi dyskutować, na wadze zawsze okazują się cięższe.

Ale można jeszcze raz zakuć czas. Można podjąć próbę, by nie dać sobie wyrwać tych strzępów dawnych, tego co nas wzrusza. Być może tekst ten, kiedyś, jeśli przetrwa, natchnie nowych ludzi, którzy tak jak ja teraz, staną przed wysłużonym generatorem, tym razem już tylko muzealnym eksponatem, stojącym opodal miejsca dawnej służby, martwo zastygłym w bezruchu, a może dostrzegą go tylko oczami swojej wyobraźni - i obudzą zapomniany świat w sposób niesamowity.

Być może tak się zdarzy.

  • fot.1 elektrownia wodna w janowicach
  • fot.2 elektrownia wodna w janowicach
  • fot.3 elektrownia wodna w janowicach
  • fot.4 elektrownia wodna w janowicach
  • fot.5 elektrownia wodna w janowicach
  • fot.6 elektrownia wodna w janowicach

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.