Echo

Trzeba przyznać, że dożynki Gminne zorganizowane w dniach 29-30 września 2009 roku w Czernicy były naprawdę udane. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania i udało im się połączyć podniosły charakter uroczystości z fajną imprezą integracyjną.

W moim artykule chciałbym zwrócić uwagę czytelników na ciekawy epizod, który wrócił jak echo w sobotę 12.09.2009r. Otóż w ramach dożynek został rozegrany mecz: pracownicy urzędu gminy i samorządowcy KONTRA biznesmeni.

Ciekawostką meczu było to, że drużyny miały mieszane składy damsko-męskie, co sprawiło ogromne zainteresowanie meczem oraz żywiołowy doping dla płci pięknej. Przyznać trzeba, że i sędzia troszkę łaskawiej patrzył na poczynania pań, co stanowiło też swego rodzaju atrakcję. Zresztą wszelkie konwencje zostały złamane począwszy od zagrywki ręką skończywszy na wpuszczeniu do drużyny samorządowców wszystkich zawodniczek rezerwowych na pięć minut przed końcem meczu.

Ostatecznie wynik meczu uplasował się na 3:2 dla biznesmenów.

Atmosfera w trakcie gry była fantastyczna, czasami mocno żartobliwa i zabawowa, często jednak naznaczona sportową zaciętością i wolą zdobycia bramki. Wzajemna życzliwość przy jednoczesnej determinacji sprawiła, że widzowie mieli zupełnie niecodzienne widowisko.

Każda drużyna wystąpiła w jednolitych profesjonalnych strojach piłkarskich co nadało profesjonalizmu grze.

Organizatorzy zatroszczyli się o poczęstunek dla piłkarzy oraz gości, stąd po meczu jeszcze przez ponad godzinę wszyscy razem biesiadując rozprawiali o meczu, a to z kolei posypały się kawały , przy których śmiech wybuchał co chwilę - słowem integracja pełną parą.

No i było tak fajnie, a właściwie fantastycznie, że zawodniczki i zawodnicy zatęsknili za rewanżem, który miał miejsce tym razem w Łanach na wspaniałym kompleksie boisk pana Zbyszka Wolfingera . Zawodnicy, którzy pierwszy raz mieli okazję zagrać mecz na płycie głównego boiska - byli zachwyceni jego walorami. I tym razem mecz  przebiegł troszkę niekonwencjonalnie, ale widać było wyraźną chęć powetowania porażki samorządowców i pracowników urzędu gminy. Ostatecznie wynik meczu ustalony został na 4:3 dla biznesmenów.

Tym razem biesiada została rozbudowana, gdyż przewidziano tańce oraz wspólne ognisko ze śpiewaniem przy gitarze.

Tak więc mecz rewanżowy był bardzo udanym czasem wspólnego przebywania. Już są plany na kolejną rozgrywkę, choć termin jeszcze nie ustalony, to jednak determinacja w zawodnikach jest ogromna i z pewnością mecz zostanie jeszcze w tym roku rozegrany, jeśli nie na boisku to na wspaniałej hali u naszego przyjaciela - bo takowym jest pan Zbyszek Wolfinger.

Ponieważ miałem ten zaszczyt i przyjemność grać w zespole biznesmenów chciałbym serdecznie podziękować organizatorom, zarówno meczu w Czernicy, czyli Sabinie Jasińskiej jak i w Łanach - Zbigniewowi Wolfingerowi, Jerzemu Misztalowi, jeszcze raz Sabinie Jasińskiej, Ryszardowi Wychudzkiemu oraz zawodnikom no i oczywiście kibicom za ich doping.

 Więcej zdjęć w Galerii - Dożynki w Czernicy

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.