Dożynki w Łanach

Człowiekowi w życiu często brakuje wiele, a pomimo tego potrafi trwać, jednak kiedy braknie pokarmu umiera. Stąd też w naszym narodzie, doświadczonym bolesnymi i trudnymi dziejami historii, kiedy to głód niejednokrotnie zaglądał w oczy i doczekanie plonów nie było wcale takie oczywiste, pokarm, a zwłaszcza chleb otoczony był i jest (choć obecnie z tym bywa różnie) ogromnym szacunkiem.

Obfite plony uważano zawsze za błogosławieństwo Niebios, a słowo klęska urodzaju poczytane byłoby dawniej jako bluźnierstwo.

Stąd w naszych czasach, które są rogiem obfitości wszelkiego pokarmu (przynajmniej w tej części świata) wzorem naszych ojców - dziękujemy dobremu Bogu za płodność ziemi oraz pogodę umożliwiającą zebranie tego, nad czym ludzka ręka tak pieczołowicie się troszczyła.

W dniach 15-16 sierpnia w Łanach (gmina Czernica) odbyły się lokalne dożynki zorganizowane przez sołectwo Łan przy współudziale sołectwa z Kamieńca Wrocławskiego.

Sobota była dniem pod znakiem sportu oraz integracji.

Tradycja naszej gminy staje się, przy każdej sposobności, marsz z kijkami (Nordic Walking) grupy chodziarzy. Tak było i tym razem. Grupę poprowadził wójt gminy Czernica - Stefan Dębski. Po zakończeniu sześciokilometrowego marszu zostały odsłonięte tablice informacyjne czterech dębów - pomników przyrody ustanowionych w Łanach staraniem sołtysa - Ryszarda Wychudzkiego. Tym samym potężne okazy Dębu Szypułkowego zostały wzięte pod szczególną ochronę prawną, natomiast opiekę nad poszczególnymi dębami sprawują: wójt gminy Czernica, sołtys Ratowic, Szkoła Podstawowa im. Bolesława Krzywoustego w Kamieńcu Wrocławskim oraz pan Karol Wieczorkowski.

Po odsłonięciu tablic odbyła się wspólna biesiada przy ognisku oraz został rozegrany mecz piłki siatkowej na trawie z udziałem rodziców i dzieci.

Powodzeniem cieszyła się gra w badmintona, a wspólne śpiewy przy gitarze w pogodny letni wieczór, przesiąknięty zapachem zieleni i pobliskiej wody, napawały radością wszystkich uczestników.

Biesiada zakończyła się około godziny pierwszej w nocy, co świadczy wymownie o doskonałym klimacie imprezy.

Niedziela to kulminacyjny dzień obchodów Dożynek. Centralnym punktem była Msza Św. dożynkowa, poprzedzona przepięknym korowodem z wieńcami. Wspaniałego szyku korowodu nadała obecność zespołu "Poloneska" z Łan pod kierownictwem pani Kazimiery Ochlik. Piękne kobiety oraz dzieci ubrane w stroje XVIII- i XIX-wieczne szyte z pasją właśnie przez panią Kazimierę, przyciągały oko i prezentowały się niezwykle okazale.

Szczególnego smaku nadały pięknie przyozdobione dwa wierzchowce pana Bogdana Mazura - mieszkańca Łan. Galowo ubrani strażacy wraz z pocztem sztandarowym z OSP Kamieniec Wrocławski i ze swoim nowym nabytkiem - średnim wozem bojowym - poprowadzili korowód od pierwszych zabudowań Łan na miejsce celebracji, to jest kompleks boisk pana Zbigniewa Wolfingera.

Po uroczystej Mszy Św. zabrał głos sołtys Łan, oprócz słów podziękowań pan Ryszard Wychudzki wręczył symboliczne główki sarny wyrażone artystycznie na szkle, z napisem "Przyjaciel Łan". Było tych przyjaciół nie mało - co bardzo cieszy, gdyż świadczy to o dobrych więzach społecznych.

Następnie głos zabrał wójt gminy Czernica - Stefan Dębski. W swoim przemówieniu króciutko scharakteryzował sytuację rolników na terenie gminy, następnie podziękował im za trud jaki wkładają by ziemia wydała plon. Po przemówieniu nastąpiło Misterium Chleba. Wójt wraz z sołtysami Łan i Kamieńca Wrocławskiego dzielili chleby i rozdawali pomiędzy ludzi, a z głośników płynęły piękne strofy, czytane przez panią Joannę Geneję, opisujące zarówno trud rolnika jak i wdzięczność tych, którzy dzięki ich ciężkiej pracy oraz dobroci Boga, mają pod dostatkiem chleba powszedniego.

Po zakończonych uroczystościach przyszedł czas na zabawę oraz zmagania sportowców rozgrywających mecze piłkarskie o Puchar Wójta Gminy Czernica. Dużym powodzeniem cieszył się konkurs prowadzony przez panią Dorotę Pelc pod tytułem "Jaka to melodia?". Przyznać trzeba, że cztery grupy rywalizowały ze sobą zażarcie i chętnie zdobywały dodatkowe punkty śpiewając rozpoznane utwory do mikrofonu. Melodię grali na żywo: pani Elżbieta Sztura - na gitarze oraz pan Wiktor Wojciechowski - na skrzypcach.

Wieczorem były tańce przy muzyce serwowanej przez znanego i lubianego DJ Wakę. O godzinie pierwszej w nocy ostatni uczestnicy syci wrażeń rozeszli się do domów. Ogromne podziękowania należą się wszystkim, którzy przyłożyli rękę do organizacji tegorocznych X-tych Dożynek w Łanach. Jest to bez wątpienia wydarzenie zasługujące na pochwałę. Kto nie przybył niech żałuje, a ci, którzy spędzili fantastyczne chwile razem z nami, na pewno z niecierpliwością oczekiwać będą przyszłorocznego świętowania.

Więcej zdjęć w Galerii – Dożynki w Łanach

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.